Wymiary: 71 x 71 cm
Sygnowanie: sygn. na odwrociu: FANGOR / E44 1966
Proweniencja
Warszawa, kolekcja prywatna Polswiss Art, aukcja 16.10.2018, poz. 78 Warszawa, Piękna Gallery, aukcja 07.12.2016, poz. 62 Newbury, Wielka Brytania, Dreweatts, aukcja 13.06.2016, poz. 93 Corsham Hall (UK), kolekcja Clifforda i Rosemary Ellis własność artysty
Wystawiany
Radom, Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu, Wojciech Fangor. Optyczne Wibracje, 18.05-31.08.2018.
Reprodukowany
Catalogue raisonné, strona internetowa Fundacji Wojciecha Fangora, poz. 527.
Oferowany obraz „E44” z 1966 roku jest znakomitym przykładem badań nad przestrzenią, światłem i ruchem, które Wojciech Fangor rozpoczął pod koniec lat 50., tworząc nurt absolutnie nowatorski nie tylko w sztuce polskiej, lecz także światowej. Symbolicznym otwarciem tego przełomowego etapu było zorganizowane w 1958 roku – wspólnie z architektem Stanisławem Zamecznikiem – pierwsze polskie environment, zatytułowanego „Studium przestrzeni”. Zaprezentowane tam wibrujące płótna, utrzymane w czerni i bieli, stały się narzędziem działania na percepcję odbiorcy w systemie nazwanym przez Fangora „Pozytywną Przestrzenią Iluzyjną”. Ich kluczową cechą było miękkie, bezkrawędziowe przejście tonalne – technika zaczerpnięta od leonardowskiego sfumato, którą artysta uczynił fundamentem swoich dalszych eksperymentów. „Miękkie, rozproszone, bezkrawędziowe przejście między kolorami (…) stało się nieprzebranym polem eksperymentów plastycznych – Fangor systematycznie badał, w jakich warunkach osiąga ono najlepszy efekt wizualny. Rezultatem były ‘koła’, ‘fale’ i obrazy ameboidalne, które ugruntowały jego pozycję w op-arcie i sztuce światowej” (Szydłowski S., Wojciech Fangor. Mała retrospektywa, [w:] Fangor. Malarstwo [katalog wystawy], wyd. ASP w Gdańsku, Gdańsk 2015, s. 17).
„E44” zachwyca energią wielobarwnego, pulsującego układu kręgów, w których róż, pomarańcz i błękit przenikają się z niezwykłą miękkością. Stopniowane, zamglone obręcze zdają się drgać i falować, tworząc sugestię ruchu oraz optycznego „oddychania” formy. Fangor – jak celnie zauważył John Canaday – oferuje tu coś więcej niż efektowny zabieg optyczny: „(...) ta sztuczka faktycznie jest czymś więcej niż tylko sztuczką i jawi się jako brama do nowego doświadczenia koloru i przestrzeni” (Fangor’s Romantic Op, „New York Times”, 15.02.1970, s. 103).
Powierzchnia obrazu została opracowana z niezwykłą precyzją: idealnie wygładzona, pozbawiona widocznych śladów pędzla, wzmacnia świetlistość i nasycenie barw. Kolorystyczne kręgi przekraczają granice płótna, jakby rozchodząc się jeszcze dalej – wciągając widza w przestrzeń pozamalarską i czyniąc go współtwórcą wizualnego doświadczenia. Obraz ten pozostaje jednym z najczystszych przykładów Fangorowskiej syntezy światła, koloru i ruchu, a zarazem świadectwem dojrzałości jego języka op-artu.





